Nick Hedifeld

33Otóż niemiecki kierowca Nick Hedifeld jest już trzecim kierowcą w naszym zestawieniu, który w sezonie dwa tysiące nie zdobył ani jednego punktu. Jednak również na jego usprawiedliwienie trzeba powiedzieć, iż jeździł on w naprawdę bardzo, bardzo słabym teamie, którym niewątpliwie była stajnia Prost Peugeot. Otóż team byłego czterokrotnego mistrza świata Alaina Prosta nie był po prostu w stanie nawiązać równorzędnej walki nawet ze zwykłymi przeciętniakami Formuły Jeden. Zatem duży wkład w taką a nie inną postawę Nicka Heidfelda wpłynął fakt, iż jeździł on po prostu w bardzo, bardzo słabym teamie. Nie ma co do tego chyba kompletnie żadnych wątpliwości. Z resztą nie możemy Nicka Hedifelda posądzać o brak umiejętności. Na pewno mistrzem kierownicy, to on nie jest, jednak z drugiej strony w stajni BMW Sauber pokazuje on, że jednak jeździć potrafi. Jest to zatem na prawdę całkiem niezły kierowca, a jego słaba postawa w sezonie dwa tysiące był spowodowana przede wszystkim przez słaby samochód, którym dysponował owy Niemiec. Otóż być może ci starsi kibice Formuły Jeden będą pamiętać brazylijskiego kierowcę wyścigowego Pedro Dioniza, który w latach od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt pięć aż do dwa tysiące startował regularnie w różnych zespołach formuły jeden. Z reguły, w całym sezonie udawało mu się uzbierać kilka małych punkcików. Były to o tyle dobre rezultaty, że Pedro Diniz albo w ogóle nie dojeżdżał do mety, albo po prostu startował w bardzo słabych samochodach. Tak, że trzy szóste miejsca w jednym z sezonów, w których startował, to dosłownie już wszystko, na co było go stać. Otóż w sezonie dwa tysiące Pedro Diniz reprezentował barwy stajni Sauber Petronas. Nie był to z całą pewnością udany sezon dwa tegoż brazylijskiego kierowcy wyścigowego. Pedro Diniz z całą pewnością nie był zbyt dobrym kierowcą formuły jeden. Z resztą niech najlepiej świadczy o tym fakt, że już po sezonie dwa tysiące nie znalazł on zatrudnienia w dosłownie żadnym zespole Formuły Jeden. Nawet te najsłabsze teamy nie chciały go posadzić za kierownicą swoich bolidów. Widać zatem doskonale, że w sezonie dwa tysiące, tak jak i w sezonie dwa tysiące jeden mieliśmy naprawdę całą masę kierowców, którym nie udało się zdobyć ani jednego punktu w całym sezonie. Z reguły nei była to wina samych kierowców, ale przede wszystkim ich samochodów. Nie możemy bowiem wymagać od kierowców Minardi, czy też chociażby na przykład Prost Peugeot, aby zdobywali regularnie punkty. Jest to bowiem po prostu nierealne. Od czasu do czasu, przy odrobienie szczęścia może się taka właśnie sztuka udać, jednak zdarza się to na tyle rzadko, że trzeba to raczej rozpatrywać w kategorii przypadku. Otóż sezon dwa tysiące był w Formule Jeden raczej średnio emocjonujący. A już na pewno był bardziej emocjonujący w górze tabeli, niż w jej dolnej części. Rywalizacja była dość zaciekła jednak właściwie tylko do czwartego miejsca w klasyfikacji kierowców. Potem strata pozostałych kierowców była już naprawdę tak bardzo duża, że w ogóle nie ma o czym mówić. Tak to już niestety było. Jednak sezon 1999 był zdecydowanie bardziej interesujący.

Tagi: komplet, osąd, postawa, słaby, team, trzeci, usprawiedliwienie, zestawienie