Sauber Petronas

9Sezon dwa tysiące jeden dla stajni Sauber Petronas był naprawdę całkiem, całkiem udany. Co prawda nie mogą oni na pewno być zadowoleni ze swojej zdobyczy punktowej, ponieważ ta była raczej zdecydowanie mizerna. Uzbierali oni bowiem tylko dwadzieścia jeden punktów. Jednak z zajętej pozycji w klasyfikacji generalnej konstruktorów mogą oni być niemalże w stu procentach zadowoleni. Bowiem czwarta pozycja w klasyfikacji generalnej konstruktorów nie zdarzała im się zbyt często. Nawet pomimo faktu, iż byli oni obecnie w formule jeden aż od sezonu tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć. Otóż w sezonie dwa tysiące jeden udało im się tylko jeden raz stanąć na podium. Było to miejsce trzecie. Był to dla nich jednak dość duży sukces. W sezonie dwa tysiące jeden kierowcami teamu Sauber Pteroans byli: Niemiec Nick Hedifeld oraz fin Kimi Raikonen. W sezonie dwa tysiące jeden zespół Sauber Petronas z całą pewnością nie był po prostu w stanie zdziałać absolutnie nic więcej. Zrobili wszystko, co tylko było w ich mocy, aby pojechać jak najlepiej. Otóż stajnia Scuderia Ferrari już niemalże przyzwyczaiła nas do tego, że właśnie w tym okresie dosłownie rok w rok zdobywała tytuł mistrza świata konstruktorów. Było to niemalże oczywiste. Po prostu każde inne rozwiązanie było niemożliwe. A jako ciekawostkę można powiedzieć, że stajnia Ferrari zdobyła by tytuł mistrza świata konstruktorów nawet, gdyby odjąć z tego dorobku punktowego punkty zdobyte przez Brazylijczyka Rubensa Barrichello. To już chyba świetnie obrazuje różnicę, które jest pomiędzy zespołami Ferrari, a wszystkimi innymi. Otóż stajnia Scuderia Ferrari w sezonie dwa tysiące jeden uzbierała dokładnie sto siedemdziesiąt dziewięć punktów, podczas, gdy druga w klasyfikacji konstruktorów stajnia McLaren Mercedes tych punktów miała dokładnie sto dwa. Różnica zatem naprawdę była bardzo, bardzo duża. Zatem widać doskonale, że zespół Ferrari w stu procentach zasłużył na owo zwycięstwo. Nie było to w żadnym stopniu zwycięstwo przypadkowe. Ferrari w tym okresie prezentowało wręcz niebywałą formę. Obecnie już tak dobrze nie jest. Widać chyba zatem znakomicie, że rywalizacja w formule jeden w sezonie dwa tysiące jeden była naprawdę bardzo, bardzo zacięta. Może niekoniecznie jeżeli chodzi o pierwsze miejsca, ponieważ te były zarezerwowane dla Niemca Michaela Schumachera oraz dal stajni Scuderia Ferrari. Jednak o pozostałe miejsce toczył się na prawdę wręcz niewyobrażalnie duży bój. Oczywiście nijak ta rywalizacja miała się do rywalizacji z roku dwa tysiące ósmego, kiedy to walka o tytuł mistrzowski rozgrywała się dosłownie aż do ostatniego zakrętu w całym wyścigu. Chyba nikt się wówczas nie spodziewał takiego właśnie rozwiązania. Jednak stało się, tak, jak się stało. A sezon dwa tysiące jeden na pewno nie był tak emocjonujący jak sezon dwa tysiące osiem, jednak mimo wszystko, z dużą przyjemnością oglądało się zmagania kierowców w tym właśnie roku. Trochę zawiodła na pewno rywalizacja teamów, ponieważ pierwsze trzy miejsca wypracowały sobie taką przewagę, że już na długo przed zakończeniem sezonu było wiadome, które zespoły znajdą się na podium mistrzostw.

Tagi: fakt, Kimi, klasyfikacja, procenty, punkt, Raikonen, sezon, sukces, zdarzenie, zdobycz

Stephane Sarrazin

36Otóż Stephane Sarrazin był zdecydowanie najgorszym kierowcą w całej stawce zawodników formuły jeden w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć. Jednak na jego korzyść przemawiają naprawdę bardzo, bardzo liczne okoliczności łagodzące. Otóż Stephane Sarrazin w owym sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć wystartował tylko raz i to do tego wszystkiego jeszcze w barwach stajni Minardi. Jego start zatem nie mógł zakończyć się absolutnie sukcesem. Co więcej, owy jeden start w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć był jego zaraz pierwszym i ostatnim startem w Formule Jeden. Ani razu nie udało mu się już zasiąść za kierownicą bolidu Formuły Jeden w wyścigu. Zatem Stephane Sarrazin na pewno nie zrobił i już również z całą pewnością nigdy nie zrobi kariery w Formule jeden. Co więcej, ten francuski kierowca wyścigowy w swoim owym jedynym starcie w formule jeden nawet nie dojechał do mety. Zatem trzeba przyznać, iż nie miał on szans zdziałać kompletnie nic w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć. Otóż nie ma co za bardzo ukrywać, że japoński kierowca wyścigowy Toranosuke Takagi z całą pewnością nie był najlepszym kierowcą na świecie. Otóż startował on w zaledwie dwóch sezonach. Pierwszym jego sezonem był sezon tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt osiem, w którym owy japoński kierowca wyścigowy ścigał się w barwach stajni Tyrell. Jednak nie udało mu się zdobyć ani jednego małego punktu w owym sezonie. Natomiast w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć udało mu się powtórzyć tenże wynik. Jednak tym razem już w barwach zespołu Arrwos. Oczywiście po tak fatalnych dwóch występach Toranosuka Takagi nie miał w ogóle co liczyć na to, że zostanie on zatrudniony na kolejny sezon w Formule Jeden. Było to po prostu wykluczone. Także sezon tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć okazał się już ostatnim sezonem japończyka w formule jeden. Już nigdy więcej nie wystartował on w wyścigu. Trzeba przyznać, iż nie była to znowu jakaś duża strata dla serii Formuła Jeden, ponieważ Takagi był słabym kierowcą. Widać zatem, że sezon tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć był w formule jeden (chodzi mi o dolną część tabeli) raczej bardzo, bardzo słabym sezonem. Nie było tutaj kompletnie żadnej rywalizacji. Znów mieliśmy tutaj naprawdę bardzo, bardzo dużą grupę kierowców, którzy w ogóle nie zdobyli ani jednego punktu. Jeśli chodzi o rozczarowania sezonu tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć, to na pewno było to wręcz bardzo, bardzo słaba dyspozycja stajni British American Racing. Wszyscy się spodziewali naprawdę mocnego wejścia tej ekipy do Formuły Jeden, a tu się okazało, że jest to jedna wielka porażka, ponieważ zespół British American Racing nie zdobył ani jednego punktu w generalnej klasyfikacji. Niemiłą niespodzianką była również postawa byłego mistrza świata formuły jeden, czyli oczywiście Jacquesa Villeneueva. Oczekiwano dużo po tym kierowcy, a skończyło się kompletną klapą. Zatem sezon tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć był naprawdę bardzo interesującym sezonem w formule jeden. Nie ma co do tego wątpliwości.

Tagi: barwy, kierownica, koniec, kubeł, lata, okoliczność, Sarrazin, siedzenie, start, sukces

Ricardo Zonta

39Ricardo Zonta jest brazylijskim kierowcą wyścigowym. Startował on przez kilka sezonów Formule Jeden, jednak nie udało mu się osiągnąć nic szczególnego. Jego największym osiągnięciem są trzy szóste miejsca sezonie dwa tysiące. Nie jest to zatem nic szczególnego. Śmiało można powiedzieć, iż kierowca ten po prostu należał zawsze do jednych z najsłabszych w całej stawce. I nie tłumaczy go nawet fakt, iż z reguły jeździł po prostu w słabych teamach. Gdyby był kierowcą klasowym, to na pewno wystartowałby również w lepszych zespołach i zdobywałby dla nich liczne punkty. W sezonie dwa tysiące jeden brazylijski kierowca wyścigowy Ricardo Zonta zajął dokładnie dwudzieste szóste miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców z dorobkiem okrągłego zera punktów. Nie jest to zatem absolutnie żaden wyśmienity wynik. Właśnie w sezonie dwa tysiące pierwszym Ricardo Zonta ścigał się w barwach stajnie Jordan Hodna Grand Prix. Na pewno chciałby jak najszybciej o owym fatalnym sezonie zapomnieć, ponieważ z całą pewnością nie ma się on czym pochwalić. Otóż dla brazylijskiego kierowcy wyścigowego, który nazywa się Tarso Anibal Santanna Marques sezon dwa tysiące jeden był trzecim sezonem w formule Jeden. Otóż wcześniej w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym szóstym wystartował on w dwóch wyścigach w barwach stajni Minardi. Już w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym siódmym Tarso Anibal Santanna Marques wystąpił w dokładnie dziewięciu wyścigach również w barwach stajni Minardi. Otóż w sezonie dwa tysiąc jeden natomiast wystartował on dokładnie w czternastu wyścigach Formuły Jeden po raz kolejny w barwach zespołu Minardi. Nie był to z całą pewnością udany sezon. Jednak kierowcy Tarso Anibal Santanna Marquesowi również zdecydowanie brakuje umiejętności, które pozwoliłyby mu na zdecydowanie skuteczniejszą rywalizację na torze z innymi kierowcami. Nie można zatem powiedzieć, że Tarso Anibal Santanna Marques był dobrym kierowcą, ponieważ gdyby nim był, to z całą pewnością znalazłby zatrudnienie na kolejne sezony w innych, pieszych zespołach. Widać zatem znakomicie z powyższych artykułów, że sezon dwa tysiące jeden, jeżeli chodzi oczywiście o dolną część tabeli, zdecydowanie nie był zbyt emocjonujący. Mieliśmy w tym sezonie dokładnie aż dwudziestu sześciu kierowców, z czego dokładnie aż siedmiu nie zdobyło ani jednego, choćby najmniejszego punktu. Więc z całą pewnością nie mógł być to zbyt emocjonujący sezon. Właściwie jedną jedyną ciekawostką sezonu dwa tysiące jeden w Formule Jeden było to, że przyszły dwukrotny mistrz świata, Fernando Alonso, zajął tutaj dopiero dwudzieste drugie miejsce z dorobkiem dokładnie zera punktów. Jednak jeździł wówczas w stajni Minardi, więc raczej zdecydowanie ciężko tutaj było o jakiekolwiek dobre rezultaty. Nie ma chyba co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Natomiast jeżeli chodzi o tę górną część tabeli, to sezon dwa tysiące jeden zdecydowanie był już znacznie bardziej emocjonujący. Co prawda pierwsze miejsce było zarezerwowane niemalże dla Michaela Schumachera, za to walka o pozostałe miejsca była naprawdę bardzo zaciekła.

Tagi: Brazylia, dobry, generalny, Ricardo, sezon, start, sukces, wspaniały, zespół, Zonta