Trzeba przyznać, iż dyspozycja Takumy Sato w sezonie dwa tysiące pięć była bardzo, bardzo negatywną niespodzianką. W końcu dokładnie sezon wcześniej udało mu się zdobyć dokładnie trzydzieści cztery punkty w generalnej klasyfikacji i zająć dokładnie miejsce ósme. Szczyt marzeń, to może i to nie jest, jednak faktem również, że wówczas Honda nie dysponowała w cale aż tak dobrym samochodem. Zatem taka właśnie postawa Takumy Sato w sezonie dwa tysiące cztery była pozytywną niespodzianką, a już w sezonie dwa tysiące pięć zdecydowanie negatywną. W końcu jego kolega z zespołu, Jenson Button zdobył w tym sezonie dokładnie trzydzieści siedem punktów i miejsce dziewiąte. Trzeba zatem przyznać, że jeden mały punkcik, oraz dwudzieste trzecie miejsce to w przypadku Takimy Sato to zdecydowanie zbyt słaby wynik. I z resztą już właśnie po owym sezonie, Takuma Sato pożegnał się z zespołem BAR Honda i zaczął startować w teamie Super Aguri, w którym wiodło mu się jeszcze zdecydowanie gorzej (bo i zespół zdecydowanie gorszy). Otóż sezon dwa tysiące pięć był dla zespołu Red Bull Racing pierwszym sezonem w całej stawce Formuły Jeden. Otóż zespół ten, jak na swój pierwszy sezon osiągnął naprawdę bardzo, bardzo przyzwoity wynik. Jednak faktem jest również, że Vitantonio Liuzzi zdecydowanie się nie popisał. Faktem jednak jest, iż w sezonie dwa tysiące pięć był on jedynie kierowcą testowym w stanie Red Bull Racing. Co więcej, faktem również jest, iż w sezonie tym zastąpił on jednego z kierowców Red Bull Racing tylko i wyłącznie w czterech wyścigach. A cztery wyścigi to chyba jednak zdecydowanie za mało, aby pokazać się z dobrej strony. Jednak pomimo tego, udało mu się zdobyć jeden malutki punkt i wśród kierowców sklasyfikowanych udało mu się zająć przed ostatnią pozycję, czyli dokładnie miejsce dwudzieste czwarte. Trzeba przyznać, iż nie jest to szczyt marzeń, jednak faktem również jest, iż kierowca ten miał zdecydowanie zbyt mało okazji, aby dobrze się pokazać. Obecnie już nie jeździ od kilku sezonów w Formule Jeden. Nie udało mu się osiągnąć wielkich sukcesów. Otóż w sezonie dwa tysiące pięć mogliśmy oglądać zmagania aż dwudziestu siedmiu zawodników. To naprawdę bardzo, bardzo duża liczba. Było to spowodowane przede wszystkim tym, że w składach zespołów była bardzo duża rotacja. Rekordziści, czyli zespół McLaren miał w sezonie dwa tysiące pięć aż czterech swoich reprezentantów. To na pewno bardzo, bardzo dużo. Otóż sezon dwa tysiące pięć był w Formule Jeden na pewno bardzo, bardzo zaskakującym sezonem. Co do tego nie ma chyba kompletnie żadnych wątpliwości. Przecież po wręcz znakomitym sezonie dwa tysiące cztery został zdeklasowany już nie tylko sam Michael Schumacher, ale ogólnie cały team Scuderia Ferrari. Mogę się założyć, ze dosłownie nikt nie przewidziałby takiego właśnie scenariusza. Było to po prostu nie do przewidzenia. Z całą pewnością na fakt tak słabej dyspozycji całego teamu Ferrari miał fakt, iż zdecydowali się oni wystartować samochodem z sezonu dwa tysiące cztery. Nie była to na pewno dobra decyzja. Sezon dwa tysiąc sześć był już dal Ferrari dużo lepszy.
Tagi: cal, dobry, dyspozycja, negatywny, niespodzianka, pozytywny, przypadek, punkt
Otóż stajnia Minardi miała naprawdę dużo, dużo dłuższy staż w Formule Jeden, niż stajnia Toyota F1, a pomimo tego ich dorobek punktowy był identyczny. Faktem jest, iż zespół Minardi dysponował zdecydowanie mniejszymi pieniędzmi, przez co nie mieli oni takich możliwości w zakresie zatrudniania kierowców, oraz przede wszystkim w zakresie budowy nowego bolidu. Być może owa dwa punkty w generalnej klasyfikacji w cale nie są takie złe biorąc pod uwagę ogólną formę stajni Minardi na przestrzeni wszystkich lat ich startów w Formule Jeden. Otóż kierowcami stajni Minardi w sezonie dwa tysiące dwa byli Malezyjczyk Alex Yoong, Brytyjczyk Anthony Davidson oraz również Australijczyk Mark Webber, który zdobył dla Minardi jedyne dwa punkty w sezonie zajmują dobrą piątą pozycję już w pierwszym wyścigu całego sezonu. Później już nie udało im się zdobyć punktów. Zatem początek sezonu dwa tysiące dwa był dla stajnie Minardi naprawdę całkiem obiecujący. Jednak później było już tylko znacznie, znacznie gorzej. Jak więc widać znakomicie, z powyższych artykułów, sezon dwa tysiące dwa był w formule jeden dość mocno zróżnicowany. Jeśli chodzi o te najważniejsze miejsca, to szoku, ani jakichś szczególnych emocji nie było. Jeszcze na długo przed zakończeniem sezonu dwa tysiące dwa wiadome było, które zespoły zajmą pierwsze cztery miejsca. Przewaga punktowa między właśnie owymi czterema pierwszymi zespołami była bowiem tak duża, że nie sposób było jej odrobić. Jeśli chodzi o klasyfikację kierowców, to tutaj było już trochę inaczej. Co prawda wiadomą rzeczą było, że pierwsze dwa miejsca zgarną kierowcy Ferrari, jednak o trzecie miejsce toczył się zaciekły bój aż do ostatniego wyścigu w całym sezonie. Nawet David Coluthard, który zajął ostatnie miejsce piąte miał jeszcze dość duże szans na ostateczne trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców. Jednak jeśli chodzi o rywalizację w dole tabeli, to było tutaj już znacznie więcej emocji. Wielu kierowców oraz wiele zespołów zajęła takie same miejsca z takim samym dorobkiem punktowym. Był to więc dość ciekawy sezon. Otóż zespół Toyota F1 na pewno jest dość dużym rozczarowaniem sezonu dwa tysiące dwa. Wszyscy się spodziewali, że po wejściu Toyoty do biznesu Formuły Jeden, ta od razu zacznie osiągać najwyższe sukcesy. Tym bardziej, że budżet stajni Toyota F1 był (i cały czas jest) naprawdę jednym z największych budżetów w całej stawce Formuły Jeden. Zatem ostatnia pozycja, która została zajęta wraz z innymi zespołami i zaledwie dwa punkty na koncie to na pewno duża, duża porażka. Być może mało kto oczekiwał, że zespół ten od razu zacznie wygrywać, jednak na pewno liczono co najmniej na połowę tabeli. Zatem ostatnie miejsce w zespole Toyota zostało odebrane na pewno jako brutalny cios. Otóż kierowcami stajnie Toyota F1 w sezonie dwa tysiące dwa byli Fin Mika Salo, oraz Szkot Allan McNish. Taki skład jednak również nie mógł zagwarantować sukcesów tegoż teamu. Nie ulega jednak żadnym wątpliwościom, że w sezonie dwa tysiące dwa team Toyota F1 miał po prostu bardzo, bardzo słabe auto, które skutecznie uniemożliwiało rywalizację.
Tagi: cal, generalna, identyczny, klasyfikacja, Mark, piąta, pieniądze, punkt, staż, Webber
Być może obecność w tym zestawieniu Hiszpana Fernando Alonso może niektórych dziwić, jednak tak się składa, że w sezonie dwa tysiące jeden ten przyszły aż dwukrotny zwycięzca klasyfikacji generalnej kierowców Formuły Jeden nie zdobył ani jednego punktu. Oczywiście jest kilka okoliczności łagodzących taką, a nie inną postawę owego kierowcy. Otóż przede wszystkim był to jego dopiero pierwszy sezon w Formule Jeden. Nie miał on wcześniej styczności z tymi właśnie bolidami. I druga okoliczność łagodząca, znacznie ważniejsza, Fernando Alonso w sezonie dwa tysiące jeden ścigał się w barwach stajni Minardi, a jak powszechnie wiadomo, stajnia Minardi dysponuje na prawdę bardzo, bardzo słabym autem. Nie było kompletnie żadnych możliwości do tego, aby podjąć walkę z innymi kierowcami Formuły Jeden. Po tym sezonie Fernando Alonso na rok wypadł ze stawki kierowców Formuły jedne, jednak w dwa tysiące trzecim roku powrócił już w barwach stajni Renault i udało mu się nawet wygrać jeden z wyścigów, co było naprawdę dużym osiągnięciem. Otóż sezon dwa tysiące jeden był dla argentyńskiego kierowcy wyścigowego Gaston Mazzacanea drugim i zarazem ostatnim sezonem w stawce zawodników Formuły Jeden. Przez tych kilkadziesiąt startów w Formule Jeden w dwóch sezonach (dwa tysiące oraz dwa tysiące jeden) nie udało mu się zdobyć dosłownie ani jednego. Nie będzie miał zatem z całą pewnością o czym opowiadać swoim wnukom. Nie ma tutaj bowiem nawet najmniejszego powodu do chwały. Oczywiście na usprawiedliwienie Argentyńczyka można powiedzieć, iż jeździł on w bardzo, bardzo słabym zespole Prost Acer. Otóż owy zespół nie zdobył dosłownie ani jednego punktu w formule Jeden w czasie swoich kilku lat pobytu w tym teamie. Nie ma zatem wątpliwości co do tego, że Argentyńczyk Gaston Mazzacane swoją słabą pozycję zawdzięcza już nie tylko i wyłącznie braku umiejętności, ale za pewne również temu, iż jeździł on po prostu w słabym teamie, który nie był w stanie walczyć nawet z tym średniakami Formuły jeden. Dla zespołu Prost Acer był to ostatni sezon w Formule Jeden.
Tagi: barwy, dwukrotny, możliwość, przegrany, punkt, ściganie zwycięzca, waga, walka
Otóż sezonie dwa tysiące jeden w formule tak naprawdę tylko i wyłącznie jeden zespół nie zdobył ani jednego punktu. Już niemal tradycyjnie był to zespół Minardi. Aż dziw bierze, że stajnia ta cały czas decydowała się na to, aby ostatecznie brać udział w wyścigach Formuły Jeden. Przecież nie osiągali oni dosłownie żadnych dobrych rezultatów. Zawsze byli gdzieś na szarym końcu całej stawki. Po za tym, sezon dwa tysiące jeden był ostatnim sezonem w Formule Jeden dla stajni Benetton. Byli oni aktywni w Formule Jeden od sezonu tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt sześć aż do dwa tysiące jeden. Na ich miejscu powstał team Renault F1. Na pewno też dość dużą niespodzianką była dość wysoka, bo piąta pozycja stajni Jordan Grand Prix. Jednak w późniejszych latach Jordanowi nie wiodło się już tak bardzo dobrze. Nie ma tutaj więc na pewne szału. Po za tym, całkiem nieźle spisał się również zespół Sauber Petronas. By to też ostatni sezon dla stajni Prost Acer. Jednak oni również nie mogli pochwalić się żadnymi znaczącymi osiągnięciami. Otóż nie ma co ukrywać, że Jaguar Racing, jako między innymi producent znakomitych limuzyn oraz przede wszystkim samochodów sportowych za pewne chciałby mieć znacznie wyższą pozycję i zdobywać znacznie więcej punktów. Jednak duże pieniądze to jeszcze nie wszystko. Trzeba bowiem również mieć naprawdę bardzo dobrych specjalistów, którzy skonstruują nam odpowiednie auto. Bez tego bowiem nie ma co liczyć na końcowy sukces. A do tego wszystkiego trzeba jeszcze mieć odpowiednich kierowców. Inaczej się po prostu, najzwyczajniej w świecie nie da. Otóż jaguar Racing miał tylko pieniądze. Stajnia ta była aktywna w Formule Jeden od sezonu dwa tysiące do sezonu dwa tysiące cztery, czyli dokładnie przez pięć lat. Jednak nie udało im się nigdy osiągnąć czegoś szczególnego. Czasami zdarzały się jakieś tam pojedyncze dobre występy, jednak było to zdecydowanie, zdecydowanie zbyt mało, aby o czymś myśleć. Jednak na usprawiedliwienie ich przeciętnego występu w sezonie dwa tysiące jedne można powiedzieć, iż był to ich dopiero drogi sezon.
Tagi: branie, niespodzianka, późno, punkt, rezultat, stajnia, team, tysiąc, wyłączność