Zespoły F1

45Widać zatem świetnie, że sezon dwa tysiące był w formule jeden dość specyficzny. Przede wszystkim, bo bardzo dobrym sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć kierowca Ferrari, ówczesny wice mistrz świata zdecydował się przejść do raczej zdecydowanie słabej stajni Jaguar. Być może i ten cały Jaguar Racing zapowiadał się dobrze, jednak to zawsze jest dość duże ryzyko przenosić się z tak dobrej stajni, która cały czas rozwija, jak Scuderia Ferrari, to w dużej mierze nieznanego, jak niewątpliwie w sezonie dwa tysiące była stajnia Jaguar Racing. Jak się potem okazało, Brytyjczyk Eddie Irvine zrobił bardzo, bardzo poważny błąd. Z reszta Ferrari również chyba nienajlepiej zrobiło dając odejść temu kierowcy ze swojego teamu. Co prawda, na jego miejsce w Ferrari przyszedł Rubens Barrichello, jednak mi się osobiście wydaje, ze Brytyjczyk Eddie Irvine był zdecydowanie lepszym kierowcą od Brazylijczyka Rubensa Barrichello. Jednak nie w mojej mocy na całe szczęście jest podejmowanie taki właśnie decyzji. Jak tylko kibicuję. Otóż zespół Prsot Grand Prix w sezonie dwa tysiące najgorszym zespołem. Znalazł się nawet, o dziwo, za zespołem Minardi, ponieważ kierowcy Minradi osiągali lepsze miejsca. Jednak trzeba przyznać, że stajnia Prost Grand Prix okazała się naprawdę kompletnym niewypałem. Gdy w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym siódmym roku wchodzili oni do świata formuły jeden, to wydawało się, iż naprawdę wiele oni zdziałają i że już od początku będą jednym z najlepszych zespołów Formuły jeden. Wydawało się tak dlatego, że założycielem oraz właścicielem owej stajni był były aż czterokrotny mistrz świata formuły jeden, czyli oczywiście Alain Prost. Wydawało się zatem, że człowiek ten zna się na rzeczy i doprowadzi do tego, że będziemy mieli już kolejną znaczącą siłę w Formule Jeden. Jednak okazało się zupełnie inaczej. Z resztą dorobek zera punktów w sezonie dwa tysiąc już znakomicie o tym fakcie świadczy. Zatem stajnia Prost Grand Prix okazała się po prostu kompletnym niewypałem, i w sumie to dobrze, że już rok później zrezygnowali oni ze startów w F1. Nie ma co ukrywać, że sezon dwa tysiące był dal stajni Sauber Petronas raczej zdecydowanie mało ciekawym sezonem. Z resztą owy zespół zdecydowanie przyzwyczaił na już do takiego właśnie stanu rzeczy. Trzeba przyznać, że raz wiodło im się dobrze, a z kolei innego razu już zdecydowani gorzej. Miewali oni właśnie takowe huśtawki formy. Nie był to zatem zespół, który mógł więcej zdziałać w formule jeden. Byli oni obecnie w tej najbardziej prestiżowej serii wyścigowej świata już od sezonu tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt trzy aż do sezonu dwa tysiące pięć. I przez te całe dwanaście lat startów nie udawało im się nic wielkiego zdziałać. Jedyne co, to tylko od czasu do czasu udawało im się osiągnąć jakieś pojedyncze sukcesy. Nigdy nic wielkiego na dłuższą metę nie zwojowali. I taka sama sytuacja miała miejsce w sezonie dwa tysiące. Otóż stajnia Sauber Petronas w sumie zdobyła tylko i wyłącznie sześć punktów, co ostatecznie dało im siódme miejsce wespół ze stajnią Benetton- Renault. Ani jednego razu nie udało im się stanąć na podium.

Tagi: decyzja, dziewięć, Eddie, Irvine, Jaguar, kierowcy, przejście, stajnia, słaba, team, znany

Jaguar i Minardi

44Otóż sezon dwa tysiące był pierwszym sezonem dla stajni Jaguar Racing w ich całej historii w Formule Jeden. Nie można powiedzieć, iż osiągnęli oni kiedyś coś wielkiego. Tylko dwa razy w całej ich pięcioletniej obecności w Formule Jeden tylko dwa razy udało im się stanąć na podium i za każdym razem było to miejsce trzecie. Nie ma zatem kompletnie żadnych wątpliwości co do tego, że zespół Jaguar nie spełniał wymagać. Był to przecież zespół fabryczny, a zespołu fabryczne z reguły raczą sobie naprawdę całkiem, całkiem nieźle w Formule Jeden. Właśnie owa dobra dyspozycja zespołów fabrycznych jest zawdzięczana przede wszystkim naprawdę całkiem sporym budżetom tych zespołów. Jednak w przypadku stajni Jaguar było zupełnie inaczej. Otóż jedyne cztery punkty w tym sezonie dal Jaguara zdobył były kierowca Ferrari, wice mistrz świata, Eddie Irvin z Wielkiej Brytanii. Raz udało mu się zdobyć miejsce czwarte oraz raz miejsce szóste, co ostatecznie dało mu dokładnie miejsce trzynaste w klasyfikacji generalnej kierowców. Stajnia Minardi już tradycyjnie zajmuje miejsce na samym dole tabeli. Jednak w tym sezonie było już nieco inaczej. Otóż co prawda już niemalże tradycyjnie nie udało im się zdobyć nawet jednego małego punkcika w klasyfikacji generalnej, ale za to nie zajęli oni ostatniego miejsca w klasyfikacji generalnej. Otóż za nimi uplasował się jeszcze team Pros Grand Prix. Minardi zajęło miejsce wyżej, ponieważ zdobywali oni lepsze miejsca niż Prost Grnad Prix. Zatem przynajmniej w ten sposób nie okazali się oni najgorszym zespołem w całej stawce Formuły Jeden. Otóż kierowcami stajni Minardi w sezonie dwa tysiące byli Argentyńczyk Gaston Mazzacane oraz Hiszpan Marc Gene. Nie ma zatem wątpliwości co do tego, że stajnia Minardi po prostu jest jedną z najgorszych zespołów w całej stawce Formuły Jeden w całej historii tegoż właśnie sportu. Nie są oni w stanie osiągać kompletnie nic. Stajnia Minardi była obecna w formule jeden od sezonu tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt pięć aż do sezonu dwa tysiące pięć, czyli przez okrągłe dwadzieścia lat.

Tagi: dwa, Jaguar, obecność, przypadek, sezon, szczerość, szybkość, wątpliwość, wymagania