Otóż podczas, gdy w górze tabeli toczyła się wręcz niezwykle zacięta rywalizacja o dwa miejsce na podium (pierwsze miejsce na podium właściwie już w połowie sezonu było pewne dla Michaela Schumacher), to w dole tabeli kompletnie nic ciekawego się nie działo. Zdaje się, że aż siedmiu kierowców nie zdobyło nawet jednego punktu w klasyfikacji generalnej. Faktem jest, iż z całą pewnością w dużej mierze spowodowane to było chociażby na przykład słabymi samochodami, jednak w większości przypadków sami kierowcy również nie zachwycali umiejętnościami. Te dwa czynniki spowodowały, że na prawdę wielu kierowców wypadło wręcz fatalnie w sezonie dwa tysiące jeden. Między nimi był nawet Hiszpan, późniejszy mistrz świata, Fernando Alonso. Ciekawe, czy ktokolwiek założył by się wówczas o to, że ten kierowca będzie w przyszłości (w cale nie takiej dalekiej) dwukrotnym mistrzem świata. Na usprawiedliwienie takiej właśnie formy Fernando Alonso można powiedzieć, iż jeździł on w stajni Minardi, więc dobre wyniki były wręcz nieosiągalne. Otóż Luciano Burti jest brazylijskim kierowcą wyścigowym, który w Formule Jeden spędził dokładnie piętnaście wyścigów. Był to bowiem jeden wyścig w sezonie dwa tysiące oraz czternaście wyścigów w sezonie dwa tysiące jeden. Jednak w żadnym z tych sezonów temu słabemu brazylijskiemu kierowcy nie udało się zdobyć nawet jednego punktu. Oczywiście jeździł on raczej w bardzo słabych teamach, jednak gdyby był czegoś wart, to z całą pewnością znalazłby zatrudnienie w Formule Jeden również na kolejne sezony. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Otóż Brazylijczyk Luciano Burti w sezonie dwa tysiące jeden zajął dokładnie miejsce dwudzieste czwarte z dorobkiem dokładnie zera punktów. Nie ma się zatem również czym za bardzo pochwalić. Temu zawodnikowi po porostu brak najzwyczajniej w świecie umiejętności. Faktem jest, iż jeździł w bardzo słabych teamach. Powinien sobie jednak porazić zdecydowanie, zdecydowanie lepiej. Nie ma chyba co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Zawsze mogło być lepiej.
Tagi: Alonso, czas, fatalna, Fernando, mistrz, pewność, połowa, sezon, świat, tabela
Otóż stajnia Minardi już właściwie przyzwyczaiła nas do tego, że regularnie zajmuje ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata konstruktorów. Co więcej, z reguły udaje im się osiągnąć wynik zera punktów. Minardi było aktywne w formule jeden od sezonu tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt pięć aż do sezonu dwa tysiące pięć. Było to zatem całe dwadzieścia lat. A aż strach pomyśleć o tym, że przez ten cały czas nie udało im się dosłownie nic osiągnąć. Nasuwa się wówczas pytanie- Po co oni w ogóle aż tak długo byli w tej całej formule jeden? Ich największym osiągnięciem było miejsce siódme i dorobek dokładnie sześciu punktów w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt jeden. Wydaje się kompletnie bez sensu tak długie siedzenie w Formule jeden bez osiągania kompletnie żadnych sukcesów. Z reguły zajmowali oni miejsce dziesiąte w generalnej klasyfikacji oraz bardzo często nie udawało im się zdobyć nawet jednego, małego punktu w klasyfikacji generalnej. Nie można zatem powiedzieć, iż odnoszą oni jakiekolwiek sukcesy w Formule Jeden. Jak więc widać, sezon dwa tysiące jeden był w Formule Jeden naprawdę bardzo, bardzo ważnym sezonem. Przede wszystkim był to już ostatni sezon dla stajni Benetton- Renault, która już od kilku lat chyliła się ku upadkowi notując stale coraz gorsze rezultaty, aby w końcu w sezonie dwa tysiące jeden odnotować najgorszy w ich historii wynik, czyli dziesięć punktów i siódme miejsce w klasyfikacji punktowej. Nie było tutaj praktycznie żadnej rywalizacji jeśli chodzi o zwycięzców poszczególnych kategorii. W klasyfikacji konstruktorów z na prawdę bardzo dużą przewagą zwyciężył team Scuderia Ferrari, a w klasyfikacji kierowców również z dość znaczna przewagą wybrał legendarny Niemiec Michael Schumacher. Stajnia Scuderia tym samym już po raz kolejny okazała się dosłownie absolutnie bezkonkurencyjna. Nie dali oni żadnych szans swoim przeciwnikom. Tylko Rubens Barrichelli nieco zawiódł zajmując dopiero trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców. Jednak był on niemal przez cały ten sezon w cieniu Michaela Schumachera. A szkoda, ponieważ mógł wiele zdziałać. Otóż sezon dwa tysiące jeden był dla stajni Prost Grand Prix ostatnim w ich krótkim pobycie w formule jeden. Otóż stajnia ta była obecna w stawce zespołów formuły jeden od sezonu tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego do dwa tysiące pierwszego. Z całą pewnością nie mogą oni zachwycać formą. Otóż założycielem oraz szefem stajni Prost Grand Prix był były, czterokrotny mistrz świata formuły jeden Francuz Alain Prost. Kiedy team ten wchodził do stawki zespołów Formuły Jeden, to wydawało się, że będzie to naprawdę bardzo silny przeciwnik dla Ferrari, MclArena oraz dla Williamsa. Jednak ostatecznie okazało się zupełnie inaczej. Zespół Prost Grand Prix okazał się kompletnie nieudanym tworem. W całym sezonie dwa tysiące jeden stajnia Prost Grand Prix zdobyła bowiem zaledwie jedynie cztery punkty. To zdecydowanie za mało jak na zespół należący do byłego mistrza świata. Na dalsze porażki i kompromitacja Alain Prost już sobie pozwolić nie mógł, więc zespół Prost Grand Prix został ostatecznie już rozwiązany. Był to bardzo nieudany twór.
Tagi: czas, dorobek, formuła, jeden, miejsce, Minardi, ostatnie, sezon, stajnia