Otóż Anthony Davidson jest już drugim kierowcą formuły jeden sezonu dwa tysiące pięć, który wystartował tylko w jednym wyścigu, lecz nie został nawet sklasyfikowany w generalnej klasyfikacji. Czym było to spowodowane? Otóż w sezonie dwa tysiące pięć brytyjski kierowca Anthony Davidson był kierowcą testowym zespołu BAR Honda. Podczas wyścigu o Grand Prix Malezji zastąpił on za kierownicą bolidu chorego wówczas Takumę Sato. Jednak niestety dla tego brytyjskiego kierowcy, wyciek oleju sprawił, iż już po trzech okrążeniach samochód Anthonego Davidsona stanął i nie chciał ruszyć dalej. Zatem jego jedyny start w sezonie dwa tysiące pięć zakończył się po prostu, najzwyczajniej w świecie klapą. W kolejnym sezonie również nie było lepiej, ponieważ sezon dwa tysiące sześć Anthony Davidson również spędzuł jako kierowca testowy. Ogólnie rzecz biorąc, w całej swojej karierze, Anthony Davidson nie zdobył ani jednego punktu. A trzeba również przyznać, iż trochę startów w swojej karierze ten kierowca ma. Obecnie jest trzecim kierowcą Brawn GP. Otóż chyba kompletnie nikt nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że sezon był dla całej serii Formuły Jeden sezon po prostu w pewnym sensie przełomowym. Był to już bowiem początek końca dominacji wielkiego mistrza Michaela Schumachera. Po tym sezonie Schumacher już nigdy nie zdobył tytułu mistrzowskiego. Z całą pewności był do dla wielu, wielu ludzi po prostu, najzwyczajniej w świecie duży szok. Jednak to nie słaba postawa Michaela Schumachera była (moim zdaniem) główną przyczyną jego porażki. Otóż nie możliwe jest, aby kierowca, który całkowicie zdominował sezon dwa tysiące cztery, już rok później wygrał tylko i wyłącznie jeden wyścig. Otóż tak słaba postawa według mnie była winą całego zespołu Scuderia Ferrari, który bardzo nieszczęśliwie postanowił startować w sezonie dwa tysiąc pięć modelem samochodu z sezonu dwa tysiące cztery. A później było już zdecydowanie za późno, aby konstruować nowy samochód. Więc nie obwiniajmy Michaela Schumachera za jego tak słabą postawę w sezonie dwa tysiące pięć.
Tagi: Anthony, brytyjski, Davidson, kierowca, klasyfikacja, powód, przyczyna, stan
Otóż nie ulega chyba kompletnie żadnym wątpliwościom, że Kimi Raikonen również był dużym zaskoczeniem sezonu dwa tysiące pięć w formule jeden. Fakt faktem, że w sezonie dwa tysiące pięć Kimi Raikonen oraz zespół McLaren należeli już oczywiście do ścisłej, światowej czołówki, jednak mimo wszystko jego postawa jest naprawdę bardzo, bardzo mocno zaskakująca. Otóż Kimi Raikonen w sezonie dwa tysiące pięć wygrał dokładnie tyle samo wyścigów, co pierwszy w klasyfikacji generalnej Fernando Alonso. Była to dokładnie ilość siedmiu wygranych wyścigów. Jednak pomimo tego, Fernando Alonso zdobył aż o dwadzieścia jedne punktów więcej. Kimi Raikonen miał na swoim koncie po zakończeniu sezonu punktów sto dwanaście, a Fernando Alonso dokładnie sto trzydzieści trzy. Jednak tak na dobrą sprawę nie to jest aż tak zaskakujące. Otóż najbardziej zaskakujące jest to, że Kimi Raikonen w generalnej klasyfikacji zdobył dokładnie pięćdziesiąt punktów więcej niż Michael Schumacher. Było to na pewno bardzo, ale to bardzo zaskakujące. Otóż sezon dwa tysiące pięć był dla tego wielokrotnego mistrza świata i absolutnego mistrza formuły jeden Michaela Schumachera sezonem kompletnie, kompletnie zmarnowanym. Można śmiało tak powiedzieć. Sezon dwa tysiące cztery to była kompletna dominacja Michaela Schumachera i kompletna dominacja całego Ferrari. Do sezonu dwa tysiące pięć zdecydowano się zatem startować z wręcz niezwykle udanym samochodem z sezonu dwa tysiące cztery. Jednak niestety dla Ferrari, okazało się, iż Renault oraz McLaren zdecydowanie poprawiły swoje osiągi. Efektem tego było dopiero trzecie miejsce Michaela Schmachera w generalnej klasyfikacji mistrzostw świata oraz, co jest chyba najważniejsze, dokładnie pięćdziesięciu punktowa strata do drugiego w klasyfikacji Kimiego Raikonena. Michael Schumacher odniósł w tym sezonie zaledwie jedno zwycięstwo. Miało ono miejsce podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Jednak Niemiec zawdzięcza to zwycięstwo tylko temu, że czołowe zespoły wycofały się ze startu w tym właśnie wyścigu. Jak więc widać sezon dwa tysiące pięć w Formule Jeden był sezonem naprawdę bardzo, bardzo dużych niespodzianek. Nikt nie spodziewał się aż tak znakomitej formy Fernando Alonso i ogólnie całego zespołu Renault. Nikt też nie spodziewał się aż tak słabej formy Michaela Schumachera oraz Rubensa Barrichella jak i całego zespołu Scuderia Ferrari. Właściwie można powiedzieć, że cała Scuderia Ferrari ten sezon praktycznie rzecz biorąc kompletnie przespała i zmarnowała. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy na pewno była decyzja o tym, aby jeździć samochodem z sezonu dwa tysiące cztery. Co prawda była to naprawdę bardzo, bardzo dobra konstrukcja, jednak nie tyle, aby móc z powodzeniem ścigać się w sezonie dwa tysiące pięć. Jednak zaskoczeniem w tym właśnie sezonie na pewno była też postawa Kimiego Raikonen, który w generalnej klasyfikacji mistrzostw świata formuły jeden zajął dokładnie miejsce drugie. Podsumowując, sezon dwa tysiące pięć w formule jeden był dla wielu dużym szokiem. Nikt sobie wyobrażał, że Wielki Mistrz mógł przegrać.
Tagi: czołówka, dokładny, fakt, Kimi, McLaren, punkt, Raikonen, siedem, świat
Otóż podczas, gdy w górze tabeli toczyła się wręcz niezwykle zacięta rywalizacja o dwa miejsce na podium (pierwsze miejsce na podium właściwie już w połowie sezonu było pewne dla Michaela Schumacher), to w dole tabeli kompletnie nic ciekawego się nie działo. Zdaje się, że aż siedmiu kierowców nie zdobyło nawet jednego punktu w klasyfikacji generalnej. Faktem jest, iż z całą pewnością w dużej mierze spowodowane to było chociażby na przykład słabymi samochodami, jednak w większości przypadków sami kierowcy również nie zachwycali umiejętnościami. Te dwa czynniki spowodowały, że na prawdę wielu kierowców wypadło wręcz fatalnie w sezonie dwa tysiące jeden. Między nimi był nawet Hiszpan, późniejszy mistrz świata, Fernando Alonso. Ciekawe, czy ktokolwiek założył by się wówczas o to, że ten kierowca będzie w przyszłości (w cale nie takiej dalekiej) dwukrotnym mistrzem świata. Na usprawiedliwienie takiej właśnie formy Fernando Alonso można powiedzieć, iż jeździł on w stajni Minardi, więc dobre wyniki były wręcz nieosiągalne. Otóż Luciano Burti jest brazylijskim kierowcą wyścigowym, który w Formule Jeden spędził dokładnie piętnaście wyścigów. Był to bowiem jeden wyścig w sezonie dwa tysiące oraz czternaście wyścigów w sezonie dwa tysiące jeden. Jednak w żadnym z tych sezonów temu słabemu brazylijskiemu kierowcy nie udało się zdobyć nawet jednego punktu. Oczywiście jeździł on raczej w bardzo słabych teamach, jednak gdyby był czegoś wart, to z całą pewnością znalazłby zatrudnienie w Formule Jeden również na kolejne sezony. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Otóż Brazylijczyk Luciano Burti w sezonie dwa tysiące jeden zajął dokładnie miejsce dwudzieste czwarte z dorobkiem dokładnie zera punktów. Nie ma się zatem również czym za bardzo pochwalić. Temu zawodnikowi po porostu brak najzwyczajniej w świecie umiejętności. Faktem jest, iż jeździł w bardzo słabych teamach. Powinien sobie jednak porazić zdecydowanie, zdecydowanie lepiej. Nie ma chyba co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Zawsze mogło być lepiej.
Tagi: Alonso, czas, fatalna, Fernando, mistrz, pewność, połowa, sezon, świat, tabela
Trzeba przyznać, iż dyspozycja Takumy Sato w sezonie dwa tysiące pięć była bardzo, bardzo negatywną niespodzianką. W końcu dokładnie sezon wcześniej udało mu się zdobyć dokładnie trzydzieści cztery punkty w generalnej klasyfikacji i zająć dokładnie miejsce ósme. Szczyt marzeń, to może i to nie jest, jednak faktem również, że wówczas Honda nie dysponowała w cale aż tak dobrym samochodem. Zatem taka właśnie postawa Takumy Sato w sezonie dwa tysiące cztery była pozytywną niespodzianką, a już w sezonie dwa tysiące pięć zdecydowanie negatywną. W końcu jego kolega z zespołu, Jenson Button zdobył w tym sezonie dokładnie trzydzieści siedem punktów i miejsce dziewiąte. Trzeba zatem przyznać, że jeden mały punkcik, oraz dwudzieste trzecie miejsce to w przypadku Takimy Sato to zdecydowanie zbyt słaby wynik. I z resztą już właśnie po owym sezonie, Takuma Sato pożegnał się z zespołem BAR Honda i zaczął startować w teamie Super Aguri, w którym wiodło mu się jeszcze zdecydowanie gorzej (bo i zespół zdecydowanie gorszy). Otóż sezon dwa tysiące pięć był dla zespołu Red Bull Racing pierwszym sezonem w całej stawce Formuły Jeden. Otóż zespół ten, jak na swój pierwszy sezon osiągnął naprawdę bardzo, bardzo przyzwoity wynik. Jednak faktem jest również, że Vitantonio Liuzzi zdecydowanie się nie popisał. Faktem jednak jest, iż w sezonie dwa tysiące pięć był on jedynie kierowcą testowym w stanie Red Bull Racing. Co więcej, faktem również jest, iż w sezonie tym zastąpił on jednego z kierowców Red Bull Racing tylko i wyłącznie w czterech wyścigach. A cztery wyścigi to chyba jednak zdecydowanie za mało, aby pokazać się z dobrej strony. Jednak pomimo tego, udało mu się zdobyć jeden malutki punkt i wśród kierowców sklasyfikowanych udało mu się zająć przed ostatnią pozycję, czyli dokładnie miejsce dwudzieste czwarte. Trzeba przyznać, iż nie jest to szczyt marzeń, jednak faktem również jest, iż kierowca ten miał zdecydowanie zbyt mało okazji, aby dobrze się pokazać. Obecnie już nie jeździ od kilku sezonów w Formule Jeden. Nie udało mu się osiągnąć wielkich sukcesów. Otóż w sezonie dwa tysiące pięć mogliśmy oglądać zmagania aż dwudziestu siedmiu zawodników. To naprawdę bardzo, bardzo duża liczba. Było to spowodowane przede wszystkim tym, że w składach zespołów była bardzo duża rotacja. Rekordziści, czyli zespół McLaren miał w sezonie dwa tysiące pięć aż czterech swoich reprezentantów. To na pewno bardzo, bardzo dużo. Otóż sezon dwa tysiące pięć był w Formule Jeden na pewno bardzo, bardzo zaskakującym sezonem. Co do tego nie ma chyba kompletnie żadnych wątpliwości. Przecież po wręcz znakomitym sezonie dwa tysiące cztery został zdeklasowany już nie tylko sam Michael Schumacher, ale ogólnie cały team Scuderia Ferrari. Mogę się założyć, ze dosłownie nikt nie przewidziałby takiego właśnie scenariusza. Było to po prostu nie do przewidzenia. Z całą pewnością na fakt tak słabej dyspozycji całego teamu Ferrari miał fakt, iż zdecydowali się oni wystartować samochodem z sezonu dwa tysiące cztery. Nie była to na pewno dobra decyzja. Sezon dwa tysiąc sześć był już dal Ferrari dużo lepszy.
Tagi: cal, dobry, dyspozycja, negatywny, niespodzianka, pozytywny, przypadek, punkt